piątek, 16 marca 2012

zielona wymian ka :)

Dziś podsumowanie kolejnej wymianki :), która bardzo mi przypadła do gustu, ponieważ paczuszka była w kolorach zielonych:)
Wymiankę zorganizowała Majalena

 
Moją wymiankowa para była Jola z bloga moje niespokojne ręce ... i szydełko.
Otrzymałam od niej całkowicie zieloną paczuszkę :)


Znalazłam w niej wszystko ze słodkości lizaka, czekoladę oraz cappuccino, karteczkę z życzeniami :). Przydasiowe prezenty to: 2 kordonki, mix koralików, długopis oraz kalendarz. 
A prezent główny to: naszyjnik szydełkowy z pięknym kwiatem (strasznie mi się podoba), do tego 2 kwiatki, które już doszyłam do naszyjnika, mysz szydełkową z różowymi uszkami :), piękne serce :) oraz serwetkę. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.      



 Tutaj kilka zbliżeń :) Trudno było obfotografować całość, bo nie mieściła mi się w kadrze hehe :)


Ja natomiast przygotowałam taką oto paczuszkę :)


 Ze słodkości batonik, herbatki, kawkę, cukierki, ciasteczka, pierniczki oraz słodka chwilę. Z przydasi: mix koralików, nić jedwabną, oraz motylka, do tego karteczka z życzeniami i uściskami oraz rzeżuchę.
No i prezencik główny: filcowa broszka - kwiat cieszynianki :) ( zielony kwiat, który rośnie tylko w Cieszynie  ), kolczyki z tym samym motywem, to te drewniane, które sama malowałam :), do tego drewniane kolczyki. Parę kolczyków sztyftów wykonanych haftem koralikowym, małą zawieszkę sutaszową oraz komplecik: kolczyki i wisiorek wyhaftowany w motyw skandynawski :)


Mam nadzieje, że paczuszka przypadła Joli do gustu:) Dziękuję za zabawę :)

4 komentarze:

  1. Piękne prezenty wymiankowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej , bardzo przypadła , tyle fajnych rzeczy, a kolor zielony jest moim ulubionym, dzięki Agnieszko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej , bardzo przypadła , tyle fajnych rzeczy, a kolor zielony jest moim ulubionym, dzięki Agnieszko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję owocnej wymiany :)

    Bardzo Ci dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu, które już jutro!
    Pozdrawiam - Paolla

    OdpowiedzUsuń